„Kawa czy herbata” o upadkach seniorów i chorobie Alzheimera

6 maja 2013 w Aktualności

„To, że w pewnym wieku zdarzają się upadki, jest sprawą naturalną. Trzeba ograniczać różne elementy ryzyka. Na pewno jednak nie można wyciągać wniosku, że skoro upadłem, to już lepiej nie wychodzić. Taka postawa jest często początkiem bardzo poważnych chorób. Z całą pewnością nie warto rezygnować z życia, trzeba tylko wiedzieć o kilku podstawowych sprawach” – mówił Maciej Zdziarski w dzisiejszej „Kawie czy herbacie”.

Jednym z tematów programu było zapobieganie upadkom osób starszych. Prezes Instytutu Łukasiewicza opowiedział o kilku prostych sposobach, które pomagają zmniejszyć ryzyko niebezpiecznych sytuacji. „Po pierwsze trzeba unikać dywaników w mieszkaniu. Starsi ludzie bardzo je lubią, ale na dywaniku bardzo łatwo się przewrócić” – przekonywał Maciej Zdziarski. „Po drugie należy zadbać o to, by mieszkanie było odpowiednio oświetlone. Główne szlaki komunikacyjne między pokojem a łazienką muszą być drożne. Starsi ludzie często wstają w nocy do toalety i wtedy bardzo łatwo o wypadek”.

Seniorzy nierzadko nie godzą się na reorganizację mieszkania i protestują, gdy rodzina przekonuje o konieczności remontu. Jak stwierdził prezes Instytutu Łukasiewicza, to charakterystyczna postawa dla starszych ludzi. „Jedną z cech starzenia się jest pewna sztywność poglądów. To naturalne – przyzwyczajamy się do tego, jak funkcjonujemy w swoim mieszkaniu” – mówił. Jak dodał, mimo wszystko warto namawiać rodziców do zmian w trosce o ich zdrowie i bezpieczeństwo.

Drugą część poniedziałkowej audycji poświęcono chorobie Alzheimera, a zwłaszcza jej pierwszym symptomom, które powinny zaniepokoić bliskich seniorów. „Trzeba sobie zdawać sprawę, ze choroba Alzheimera dlatego jest tak przerażająca, że to choroba o bardzo podstępnym początku. To choroba, która jest obecna w mózgu przez mniej więcej 20 lat przed wystąpieniem pierwszych objawów klinicznych” – mówił prof. Tadeusz Parnowski, psychiatra, psychogeriatra, kierownik II Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Jakie objawy mogą świadczyć o rozwoju choroby? Jak podkreślał prof. Parnowski, to przede wszystkim problemy z pamięcią, które stopniowo coraz wyraźniej utrudniają życie najpierw seniorowi, a później jego opiekunom i całej rodzinie. Jednym z najpoważniejszych zaburzeń występujących w chorobie Alzheimera jest niemożność uczenia się nowych rzeczy. „Takie osoby zaczynają się gubić w sytuacjach sobie znanych i – wydawałoby się – zrozumiałych. Chowają dokumenty i nie mogą ich znaleźć, drażni ich to, czego nie mogą zrozumieć w kontaktach towarzyskich. Gubią drogę, mają problemy z oceną nowych sytuacji. Zapominają po co są piloty do telewizora, cała masa guzików” – wyjaśniał prof. Parnowski.

Gościem poniedziałkowej „Kawy czy herbaty” był Roman Giertych, były wicepremier. Opowiedział o rodzinnych doświadczeniach z chorobą Alzheimera, na którą zapadł jeden z członków jego dalszej rodziny. „Widzę, jak cała rodzina przeżywa tę sytuację i jak bardzo trudno jest przyjąć do wiadomości, że dorosła osoba, którą się znało, kochało i szanowało, nagle staje się takim dzieckiem” – opowiadał Roman Giertych. Prof. Parnowski zwrócił uwagę, że osoba chora na Alzheimera może żyć nawet 18 lat od momentu wystąpienia objawów klinicznych.

W tym czasie główny ciężar opieki najczęściej spoczywa na jej bliskich, którzy na skutek ciągłego stresu i przemęczenia sami zaczynają chorować. Mówił o tym Maciej Zdziarski. „Trzeba bardzo angażować się w opiekę nad osobą starszą – to oczywiste, ale z drugiej strony pozostaje życie, z którego nie wolno zrezygnować. Nie wolno uciekać wyłącznie w bycie opiekunem” – przekonywał.

Dzisiejsza „Kawa czy herbata” była kolejnym odcinkiem cyklu spotkań poświęconych sprawom seniorów. Pierwszą rozmowę można zobaczyć tutaj, a drugą tutaj. Kolejny program z udziałem Macieja Zdziarskiego już za dwa tygodnie.