„Teleopieka i seniorfony”. Instytut Łukasiewicza dla „Uważam Rze”
18 lutego 2013 w Aktualności
„Całodobowa opieka nad seniorem? Tak, ale za cenę życia pod stałą obserwacją. W starzejącym się społeczeństwie będziemy wybierać między bezpieczeństwem a prawem do prywatności” – piszą autorzy z Instytutu Łukasiewicza w najnowszym numerze „Uważam Rze”. Czy nowinki technologiczne mają szansę poprawić jakość życia seniorów? Jak rynek odpowiada na zmiany demograficzne?
Aleksandra Wójcik i Maciej Zdziarski piszą o urządzeniach, które mogą ułatwić starszym ludziom codzienne funkcjonowanie: telefonach komórkowych i stacjonarnych przeznaczonych dla seniorów czy elektronicznych pudełkach na leki. Choć to produkty od kilku lat obecne na polskim rynku, seniorzy często nie mają szansy dowiedzieć się o ich istnieniu. „Towary dla seniorów rzadko pojawiają się w telewizyjnych blokach reklamowych. Bożkiem branży reklamowej jest tzw. grupa komercyjna, czyli konsumenci w wieku od 16 do 49 lat. Młodzi pracownicy agencji reklamowych nie rozumieją, że w czasach kryzysu to starzy ludzie są bardziej stabilni finansowo” – twierdzą autorzy.
Tymczasem firmy z branży technologicznej coraz śmielej kierują swoją ofertę dla seniorów i ich rodzin. W Polsce działa już kilka firm świadczących usługę teleopieki. „Pomysł opiera się na prostym rozwiązaniu: w gniazdku telefonicznym w domu seniora instalowane jest urządzenie dostępowe. Starszy człowiek ma przy sobie przycisk SOS, który może nosić jak bransoletkę lub wisiorek. Jeśli źle się poczuje, naciska przycisk i system automatycznie łączy się z centrum alarmowym” – piszą autorzy z Instytutu Łukasiewicza.
Kolejną nowością są systemy „domowej inteligencji”, które pozwalają na łatwe sterowanie urządzeniami elektronicznymi, ogrzewaniem czy oświetleniem w domu seniora. Z kolei dla rodzin pacjentów chorujących na otępienie przydatna może okazać się usługa geolokalizacji. „Tracker, który nosi się przy pasku lub na ręce jak zegarek, jest wyposażony w nadajnik GPS. Dzięki temu bliscy seniora mogą w każdej chwili sprawdzić, gdzie przebywa, a także odtworzyć trasę, jaką przebył w określonym czasie” – wyjaśniają Aleksandra Wójcik i Maciej Zdziarski. Cały tekst można znaleźć w najnowszym wydaniu „Uważam Rze”.

