Menopauza i adropauza. Świadome panie, zawstydzeni panowie
14 lipca 2014 w UTW bez granic
Rozmowa z lek.med. Barbarą Sikorą, lekarzem medycyny rodzinnej, kierownikiem Centrum Medycznego Piaski Nowe w Krakowie
Kobiety w przypadku pierwszych objawów menopauzy trafiają najczęściej na konsultację do ginekologa. Mężczyźni zdecydowanie rzadziej odwiedzają urologa czy androloga. Czy szukają pomocy u lekarza rodzinnego? Jakie objawy skłaniają ich do wizyty?
Warto pamiętać, że zarówno andropauza, jak i menopauza to nie choroba ani nie starość w znaczeniu, w jakim dziś o nich myślimy. Pierwsze objawy tych zmian, w zależności od cech indywidualnych, mogą się pojawiać u kobiet i mężczyzn nawet w wieku ok.40 lat. Objawy menopauzy u kobiet są zróżnicowane, ale często zaczynają występować gwałtownie. U mężczyzn jest nieco inaczej. Charakterystyczne jest stopniowe obniżanie się popędu seksualnego, choć bardzo rzadko dochodzi do jego całkowitego zaniku. Pojawiają się problemy z erekcją, dochodzi do zmniejszenia masy mięśniowej z jednoczesnym przyrostem tkanki tłuszczowej, a to wiąże się z wyraźnym obniżeniem siły mięśni. Warto jednak zauważyć, że mężczyźni w okresie andropauzy, podobnie jak kobiety w okresie menopauzy, również bywają drażliwi i mniej skoncentrowani. Także u nich pojawiają się lęki i pogorszenie pamięci, osteoporoza czy nasilenie bólów pleców i kręgosłupa. Nierzadkim problemem u mężczyzn jest ponadto przerost gruczołu krokowego. W przypadku nasilonych objawów kierujemy panów na konsultację urologiczną.
Czy menopauza i andropauza to wciąż tematy wstydliwe?
Kobiety zwykle nie traktują tego problemu w ten sposób. Przychodzą do lekarza nierzadko dobrze przygotowane, gdyż informacje na ten temat – dostępne w mediach czy w internecie – motywują je do wizyty u lekarza. Inaczej rzecz się ma z mężczyznami. Do rzadkości należą wizyty u lekarza panów, którzy zauważają u siebie objawy andropauzy. Często są oni skrępowani, zawstydzeni i szukają pretekstu do wizyty w postaci innych dolegliwości zdrowotnych. Czasem, pod koniec wizyty, mimochodem pojawia się ze strony pacjenta prośba o wypisanie „tych niebieskich tabletek”.
A czy takie tabletki to jedyne, co lekarz może zaproponować mężczyźnie u progu andropauzy?
Dzisiejsza medycyna dysponuje środkami, które w sposób istotny mogą pomóc pacjentom. I tu znów widać różnicę pomiędzy kobietami a mężczyznami. Kobiety znacznie chętniej informują lekarza o dolegliwościach i zdecydowanie łatwiej podjąć im decyzję o zastępczej terapii hormonalnej. Dla mężczyzn problemem, niestety wstydliwym, jest zmniejszenie libido i łysienie. Generalnie można stwierdzić, że zdecydowana większość mężczyzn odrzuca możliwości terapii hormonalnej. Lekarze zalecają ją zresztą panom bardzo rzadko, ponieważ uważa się, że stosowanie testosteronu zwiększa ryzyko zawału serca oraz raka prostaty.
Jeśli nie hormony, to co?
Często sugerujemy pacjentom zmianę trybu życia poprzez choćby zadbanie o zdrową, zbilansowaną dietę. Nie bez znaczenia jest też zwiększenie aktywności ruchowej, porzucenie nałogów, takich jak papierosy czy alkohol, oraz zagospodarowanie wolnego czasu w taki sposób, aby czerpać z niego radość życia. Mogą to być spotkania z przyjaciółmi, realizacja życiowych pasji itp. Istotna jest też opieka domowa pielęgniarek środowiskowych. To one pierwsze mogą zauważyć zaniedbania i problemy socjalne. W przypadku drastycznych zaniedbań mogą informować o problemach ośrodki pomocy społecznej.
Lekarz rodzinny rzeczywiście stał się lekarzem pierwszego kontaktu, do którego może się zgłosić starzejąca się osoba z problemami zdrowotnymi?
Starzejący się pacjenci oczywiście zwracają się do lekarzy z różnymi problemami. Ważny w tym wypadku jest ogląd kompleksowy, w tym kondycja psychiczna. W takich wypadkach lekarze rodzinni albo sami podejmują diagnostykę i terapię, albo też przekazują pacjentów pod opiekę innych specjalistów.
Czy często zdarza się, że to członkowie rodziny – współmałżonek, dzieci czy wnuki – zachęcają seniora do wizyty u lekarza albo wręcz mu w niej towarzyszą?
Wraz z upływem czasu społeczne role w rodzinie się odwracają. To dorosłe dzieci zamieniają się rolami z rodzicami, którzy się starzeją. Zauważam, że dorosłe dzieci chętnie opiekują się seniorami i bywają dla nich wsparciem. Motywują do badań, podtrzymują na duchu i stanowią dla nich źródło otuchy. Jeśli nie mogą tego robić osobiście z braku czasu, to angażują odpłatną opiekę, ponosząc nieraz znaczące koszty. My, lekarze, często sugerujemy dzieciom wzmożoną opiekę i najczęściej spotykamy się z niezwykle pozytywnym odzewem.
Na jakie zagadnienia w opiece nad starzejącym się pacjentem powinniśmy zwrócić największą uwagę?
U osób starszych często mamy do czynienia z dysfunkcjami narządu ruchu, w związku z czym zdarzają im się upadki. Często sugerujemy rodzinom przystosowanie mieszkań do potrzeb seniorów, co najczęściej spotyka się z pozytywną reakcją.
I jeszcze jedna ważna rzecz: ludzie starsi bardzo często miewają skłonności do depresji, głównie z powodu samotności, zwłaszcza po śmierci życiowego partnera czy innej bliskiej osoby. Dajmy im wtedy poczucie bezpieczeństwa i miłość. Zaskarbimy sobie na pewno ich wdzięczność i życzliwość.

